Uni(i)Wersal

Jak mieszkało mi się w lesie, czyli wyprawa do Estonii

PDF 

Malutki, nadbałtycki kraj, którego liczba mieszkańców nie przekracza 1,5 miliona. Przepiękny, XVIII wieczny pałac w Palmse, otoczony średniowiecznym lasem i malowniczym jeziorem. W pobliżu nic, oprócz pustkowia i mnóstwa śniegu…

 

„Za górami, za lasami, w przepięknej krainie zwanej Austanią panował król, a pomagał mu w tym czarodziej. Zapewniał on mieszkańcom pożywienie i ochronę. Wszyscy wiedli szczęśliwy żywot w tym cudownym miejscu do chwili, w której mag zapragnął przejęcia władzy. Zarzucił władcy, że ten nie docenia jego wieloletnich starań i oczekuje przekazania mu korony. Monarcha, jako człowiek stanowczy i uparty, nie zgodził się na taki układ. W rezultacie, zagrożono mu uprowadzeniem jedynej córki imieniem Palmsia i rzuceniem na nią czaru, po którym będzie pojawiała się pod postacią różnych zwierząt. Czarodziej jak zapowiedział, tak zrobił. Król długo szukał swojego dziecka, niestety bezskutecznie. Po 20 latach, gdy stracił już nadzieję i bliski był postradania zmysłów, a Austania zamieniła się w przerażającą dolinę śmierci, na horyzoncie pojawili się trzej bracia. Każdy z nich był zupełnie inny, lecz gdy usłyszeli historię Palmsii, natychmiast zdecydowali się jej pomóc. Książęta robili co w ich mocy i tak, po wielu trudach, odnaleźli las, w którym czarodziej ukrył księżniczkę. Jednemu z nich zaś udało się z nią porozmawiać. Niestety, czar dalej działał i królewna była niczym duch. Poleciła wybawcy, by zaprosił maga na ucztę i podał mu na niej zaklętą wodę z rzeki, która go zabije.

Więcej…

Bo jest mi smutno, bo jestem sam

PDF 

.

Samotność zazwyczaj kojarzy nam się jako życie bez obcowania z innymi, jako długie godziny bez rozmowy, jako brak zrozumienia przez innych. Ale czy zdajemy sobie sprawę, że są osoby samotne wśród nas?

Więcej…

Nareszcie

PDF 

Chciałeś kiedyś poczuć się naprawdę wolny? Nie mieć żadnych zobowiązań i zmartwień. Kroczyć przed siebie pokonując wszystkie dotychczasowe bariery. Po prostu uwolnić się od tej szarej, smutnej rzeczywistości, której w głębi serca szczerze nienawidzisz. Wyrzucić z siebie cały ten gniew zbierany przez lata i w końcu móc poczuć spokój.

Więcej…

Czego nauczyli mnie Hiszpanie czyli jak wspominam Erasmus

PDF 

Gdyby rok temu powiedziano mi, że w przeciągu następnych dwunastu miesięcy kilkukrotnie udam się za granicę, poznam kilkadziesiąt osób z innych państw oraz że będę zachęcać innych do uczestniczenia w projektach Erasmus+, pogratulowałabym wtedy tej osobie bujnej wyobraźni. Dziś z pewnością przyznałabym jej rację, a wytwory mojej wyobraźni traktowałabym jako realne plany.

Więcej…

Mamo, dlaczego...?

PDF 

Kiedyś wychodziłem z kolegami na stadion za domem. Tak nazywaliśmy łąkę, na której ze starych gratów i porozrzucanych śmieci ustawialiśmy bramki. Wyobrażaliśmy, że jesteśmy światowej sławy piłkarzami i właśnie rozgrywamy mecz na mistrzostwach. Po lekcjach zjadaliśmy szybko obiad, by zaraz pobiec grać w piłkę. Pamiętam co mi mówiłaś, kiedy wychodziłem - „Uważaj na siebie”.

Więcej…

Jest taki dzień i każdy tak ma, że czasem jest źle, że jakoś nie tak...

PDF 

Na starcie zakładasz, że ci się nie uda i nie dajesz sobie nawet szansy. Wiara we własne siły to podstawa, ale bez pracy i uporu nic nie zmieni.

Chodzisz po domu jak cień, co chwila obijając się o ściany. W końcu rzucasz się na łóżko zmarnowany i bez chęci do życia. Kręcisz się z boku na bok, bo nie możesz sobie znaleźć wygodnego miejsca. Bierzesz do ręki swoją ulubioną książkę i zaraz ją odkładasz. Za chwilę stajesz przed oknem i z fascynacją przyglądasz się jak wiatr lekko porusza liśćmi pobliskiego drzewa. Wydają ci się tańczyć w rytm każdego podmuchu... Jedno jest pewne – powinieneś się uczyć.

Czasem każdy łapie wielkiego lenia. Raz jest to jakiś zwykły dzień, a raz poprzedzający jakąś ważną kartkówkę czy sprawdzian. Wiesz, że musisz się uczyć albo choć powtórzyć materiał. Zależy ci na dobrej ocenie, ale są takie dni, że nic nie układa się po twojej myśli. Siadasz przy biurku z książką, ale nie masz nawet siły jej otworzyć. Kiedy ci się już to uda, czytasz pierwszą stronę i nic nie rozumiesz. Litery błądzą po kartce, układając jakieś dziwne wzory. Nagle każda błaha rzecz przyciąga twoją uwagę. W jednej chwili plama z atramentu w rogu leżącego gdzieś z boku zeszytu staje się falującym jeziorem. Przypominasz sobie, jak w wakacje z przyjaciółmi spędzaliście miło czas, mocząc nogi w chłodnej wodzie. Tamte rozmowy, śmiechy i cichy plusk wody w tle. Rozgrzane do czerwoności słońce ginęło za niespokojną tonią jeziora, zostawiając smugi na błękitnym jeszcze niebie... Nawet nie wiesz, kiedy odpłynąłeś. Próbuje przywrócić się do porządku, ale nie jest to takie proste. Postanawiasz chwile odpocząć i zaraz zabrać się do roboty. Robisz sobie pięć minut przerwy, potem dziesięć... dwadzieścia... A zegar dalej tyka i nim się obejrzysz jest już za późno na naukę.

 

Więcej…

III wojna światowa?

PDF 

24 listopada 2015r. został zestrzelony rosyjski bombowiec przez siły powietrzne Republiki Turcji, członka NATO. Problem jest w tym, że jak podaje rząd w Ankarze, rosyjski samolot w tureckiej przestrzeni powietrznej przebywał jedynie 17 sekund. Trzeba być niespełna rozumu, aby zestrzelić maszynę swojego sojusznika w walce przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu, a na dodatek mocarstwa nuklearnego!!! Rząd Władimira Władimirowicza Putina wystosował już odpowiednie komunikaty. Odradza Rosjanom wyjazdów i zostawienie swoich pieniędzy na wspaniałych ottomańskich plażach. Zostały nałożone również embargo na import tureckich warzyw i owoców Padają bardzo mocne oskarżenia w stronę Turcji o import ropy od ISIS. Rosjanie prowadzą działania zbrojne w Syrii tylko po to by chronić własne interesy. Jeśli rząd rosyjski ma zamiar podejmować jakiekolwiek działania przeciwko Turcji, która jest członkiem NATO!, zadziała artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego i mamy III w. św. Najgorsze jest to, że dopóki Syrią rządził ten „bezwzględny i okrutny tyran” Baszszar al-Asad, radykalizm islamski nie mógł się uwypuklić. Dopiero, gdy obce mocarstwa wtrąciły swoje trzy grosze zachęcone „udaną” Arabską wiosną, kraj tolerancji i porządku zamienił się w chaotyczne dżihadystyczne quasi-państwo.

Więcej…

Do gory

Copyright © Uni(i)Wersal 2017